Posted by admin On Czerwiec - 24 - 2015 Komentowanie nie jest możliwe

Wracamy po całym dniu profesji do mieszkania, przygotujemy jakieś drobne co trochę do spożycia oraz nagle.. przeszywa nas ból nie do zniesienia. Co dalej robić? Jedna pastylka znieczulająca, druga, znacznie więcej już nie można… Mają wpaść znajomi, co tu zrobić… już wiem, stomtolog żoliborz, dzwonię, numer znam na pamięć. Oczywiście, proszę przyjść, czekamy. Chodzę jak na potępienie. Borowanie, wyrywanie, co jeszcze: A wszystko to prawdopodobnie boli jak diabli. Pełny kolejny dzień spędzę na kanapie z kompresem na twarzy. Poszedłem. Usiadłem w fotelu prawie jak w samolocie. Solidny wieczór, czy ktoś może mi pomóc? Poszło jak z płatka. Znieczulenie nic nie dolegało. Zabieg – jaki zabieg? To ja miałem oderwany ząb? Niemożliwe, nic nie czułem. Aha, muszę nadejść za parę dni do kontroli. Oczywiście że przyjdę, Rozumiem, następna wizyta to jedynie dwie plomby. Pełna przyjemność po mojej stronie. I tak nie będę nic czuł. Żeby wizyta u każdego lekarza tak właśnie wyglądała! Chorowanie byloby przyjemnością. Odpowiednio, że ma kto dbać o moje zęby. I mogę jeszcze klika godzin przespać spokojnie do rana.

Comments are closed.