Posted by admin On Styczeń - 25 - 2015 Komentowanie nie jest możliwe

Wielowątkowa zabawa biznesowa to oczywiście podstawa odpowiadającego na potrzeby kursantów warsztatu przywódczego czy konferencji. Nie dziwi więc, że wykładowcy mogą nieraz przeznaczyć naprawdę sporo wieczorów nad zaprojektowaniem udanej scenki edukacyjnej czy innego narzędzia. Potem usiłują opatentować utwór tak by w przyszłości dzierżawić i franczyzowac swój utwór. Tantiemy z tego typu działalności mogą niejednokrotnie siegać kilkuset tysięcy złotych rocznie. Oczywiście trzeba założyć haracz dla fiskusa. Ale i tak to są spore pieniądze. Tak bardzo są to istotne kwoty, że kilkuset trenerów z polskich firm utrzymuje się w głównej mierze z certyfikowania i licencjowania.
W portalu Goldenline odbywa się w tych dniach debata w której menedżerowie HR spierają się w temacie domniemanego aczkolwiek rzecz jasna nieudowodnionego złamania przepisów ustawy prawo autorskie. Spory prawne mają miejsce w forum poświęconego opiniom o grach Training Partners
Poruszane kwestia wyzwoliły adrenalinę debatujących specjalistów do spraw szkoleń. Co drugi ekspert ma w oparciu o zaledwie parę informacji jednoznaczne kategoryczne wnioski. Analizowane są możliwości przewodu w sądzie. Warto przejrzeć się debacie.
A tak na boku – kwestia domniemanego plagiatowania gier szkoleniowych jest szeroki i w sumie niezbadany i nikt go definitywnie nie rozwiązał. Szkoleniowcy ealizujący kursy biznesowe, konferencje sprzedażowe czy coaching mają spory dylemat. Także precedensy z poprzednich sporów sądowych nie ułatwiają sprawy.
Zapraszamy do debaty.

Comments are closed.