Posted by admin On Grudzień - 2 - 2014 Komentowanie nie jest możliwe

Mama Muminka zaproponowała Muminkowi i jego przyjaciołom grzybobranie. Wszyscy bardzo się ucieszyli. Poprzedniego dnia padało a noc była wyjątkowo ciepła- wiedzieli, że znajdą sporo wspaniałych okazów. I rzeczywiście tak było. Cała gromadka przyjaciół wybrała się do lasu skoro świt. W końcu grzyby miały zostać wykorzystane przez Mamę Muminka na dzisiejszy obiad – musiała mieć czas, by je jeszcze odpowiednio przygotować. Wszyscy mieli pełne kosze. W drodze powrotnej znaleźli jeszcze kilka , bardzo ciekawych okazów. Niektóre z nich zupełnie nie pasowały do opisów grzybów jadalnych. Przyjaciele wezwali więc Paszczaka. W Końcu on jest botanikiem z prawdziwego zdarzenia. Jeżeli nie ma pojęcia co to za grzyby, to być może chociaż znajdzie ich opisy w swojej mądrej książce? Nie. Niestety nie było ani opisów w książce, ani też Paszczak nie potrafił powiedzieć na temat tych grzybów niczego mądrego. Nad ranem dziwne znalezisko zamieniło się w coś w rodzaju bomby.. Grzyby wybuchały i wydostawał się z nich dziwny dym.

Nasze teksty

Comments are closed.